Styczeń 16 2019 13:06:44
Nawigacja
Portal
  Strona Główna
  Regulamin
  Mapa Strony
  Propozycje
  Reklama
  Forum
  Księga Gości
  Artykuły
  Naj...
  Kategorie Newsów
  Galeria
  Bramka SMS
  Szukaj
  Kontakt

Ważne Informacje
  Regulamin PZW
  Odznaczenia PZW
  Dekalog Wędkarski
  Okresy Ochronne
  Normy Medalowe
  Wymiary ochronne
  Adresy okręgów

Wędkarstwo
  Historia
  Gruntowe
  Podlodowe
  Spinning
  Spławikowe
  Kalendarz
  Rekordy Polski

Inne
  Atraktory zapachowe
  Przepisy na przynęty
  Kleszcze, komary...
  Kuchnia
  Dowcipy
  Tarło
  Gry
  FILMY
  Gry ONLINE

FILMY DTC

 
 
Encyklopedia Ryb
Drapieżniki:
Miętus
Okoń
Sandacz
Sum
Szczupak
Węgorz

Łososiowate:
Pstrąg potokowy
Pstrąg tęczowy
Troć wędrowna

Spokojnego Żeru
Amur
Karp
Leszcz
Lin
Karaś
Płoć
Wzdręga
 
 
Ostatnie Artykuły
Branie karpia - podw...
Żer karpików - Slow ...
Żerowanie karpików -...
Karpie z powierzchni
Kukurydza na włosie ...
Zwiastun : : Jet Fis...
Uklejka
Raczek z jeziora Cza...
Szczupak z jeziora C...
Okoń - 1-1,5kg
Szczupak 68cm
Szczupak 82cm
Szczupak 90cm
Szczupak 75cm
Szczupak, wg autora ...
Holenderski szczupac...
Atak szczupaka #1
Śmieszne sytuacje
Strzelczyk
Marlin Fishing Cabo ...
 
 
Wędkarzy Online
Gości Online: 1
Brak Wędkarzy Online

Zarejestrowanych: 573
Nieaktywowany Użytkownik: 0
Najnowszy Wędkarz: ~supral


 
 
Reklama

http://allgoals.info/

Forum graficzne GrafArt.org :: Darmowa grafika , mnóstwo toturiali , darmowy download , grafika na zamówienie! , Darmowa grafika , Avatary , Userbary , Sygnaturki !

Nasze Wody

Wedzisko.Info

Carp Planet

LiQuIra.Com

BandziorTM

AkwaDom

www.moczykije.pl

Serwis Wędkarze - Twoim Serwisem

 
 
Nocny boleń
 

Nocny boleń

Wędkarstwo Moje Hobby Paweł Mirecki

Nie wiem jak Wy? Ja nie potrafię odmówić sobie przyjemności nocnego polowania na bolki.


Podpowiedź nr 1
Buszujące bolki najłatwiej rzdjąćr1; z łowiska posługując się tzw. ekspressem, czyli przy pomocy bardzo szybkiego ściągania przynęty zarzuconej w poprzek lub (co skuteczniejsze) nieco pod prąd rzeki. Bezsterowe wobblery lub sztywne gumy doskonale się do tego nadają. Bolenie, jak rzadko która ryba udowadniają, że nie ma złych przynęt, a są tylko źle zastosowane. Jest więc w tym przypadku okazja do połowienia na wszystkie nie chodzące przynęty zalegające dno wędkarskich pudeł. 7 r11; 8 cm długości i spora masa to wszystko czego należy wymagać od boleniowego killera. Guma czy wobler? Według mnie, jest to boleniom całkowicie obojętne. Być może narażam się zwolennikom jednej z tych przynęt, ale o doborze powinna decydować tylko i wyłącznie odległość łowienia oraz to, czy wybrana przynęta, da się wystarczająco płytko poprowadzić (wystarczająco płytko, oznacza możliwość bezstresowego przeprowadzenia jej przez wodę, która może mieć i 20 cm głębokości).


Podpowiedź nr 2
Niestety, w dzisiejszych realiach, nawet w nocy po powierzchni rzeki szaleją tzw. skoczki, czyli bolki o masie od 0,5 do najwyżej 1,5 kg. Większe, znacznie słabiej zaznaczają swoją obecność i trzeba się trochę nagłówkować, by dopaść prawdziwy okaz. O co chodzi r11; zilustruję na konkretnym przykładzie. Wyobraźcie sobie następujący fragment rzeki:

... po zewnętrznej stronie zakrętu rzeki znajduje się głęboka na około 4 metry brzegowa burta. Burta ta, kończy się zdecydowanym wypłyceniem, po którym buszują nocne jazie, klenie i bolenie...

Walą aż miło, robiąc dużo huku, a tylko od czasu do czasu pojawi się, tuż przy krawędzi płycizny, wir świadczący o przebywaniu w łowisku czegoś większego. Sandacz? Sum? A może olbrzymich rozmiarów kleń? Najczęściej okazuje się, że jest to okazały boleń, na którego praktycznie nikt nie poluje tam, gdzie powinien to zrobić, czyli w jego ostoi. Ostoja wielkiego bolenia jest umiejscowiona najdalej dziesięć metrów pod prąd rzeki od granicy wypłycenia i tam też należy próbować go skusić. Tylko jak? Najpraktyczniej jest zastosować czysto trociową taktykę, posługując się wypuszczanymi z prądem rzeki wobblerami. Najlepiej jest zdać się na przynętę pracującą w pół wody, a po spłyni ęciu jej w łowisko, podciągać, luzować, przemieszczać. Jednym słowem kopiować trociarskie zwyczaje. Co do pracy i barw, to w zeszłym roku idealnie sprawdziły się typowo trociowe strażaki.

Podpowiedź nr 3
Stosowanie przeze mnie trociowych przynęt do połowu boleni, zaczęło się od czystego przypadku. Roztargniony, pomyliłem spinningowe pudełka i znalazłem się nad wodą z kompletem pysznych trociówek. Cacuszka r11; tylko tak można je określić. I co? Ano nic, bo łowić trzeba. Rozpocząłem więc polowanie na szczupaki, sandacze i niezbyt wielkie sumy, po czymr30; ostre branie i błyskawiczny odjazd, murowanie do dna i wyskoki w powietrze wykonał 3 r11; 4 kilowy boleń. Tak się zaczęło i od tej pory szukam odpowiedników opisanego powyżej miejsca, by łowić rniechciane bolenier1; Podpowiedzią (dodam, że wyjątkowo praktyczną) jest to, że warto przeszukiwać takie fragmenty rzeki, o których mówi się, że tam nie ma już większych ryb. Zaręczam, że są i to często bardzo duże.

 
 
Komentarze
Brak komentarzy.  
 
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.  
 
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
 
 
Reklama
 
 
Logowanie
Login

Hasło

Zapamiętaj mnie



Rejestracja
Zapomniane hasło?
 
 
Pogoda


Więcej o pogodzie
 
 
Fazy księżyca

Większy rozmiar
 
 
  Powered by php-fusion & extreme-fusion Skin by Lorkan
  Copyright © 2006-2008 by www.wedzisko.info
Strona w sieci od 5.07.06   
  
3,944,229 Unikalnych wizyt