Styczeń 16 2019 07:44:10
Nawigacja
Portal
  Strona Główna
  Regulamin
  Mapa Strony
  Propozycje
  Reklama
  Forum
  Księga Gości
  Artykuły
  Naj...
  Kategorie Newsów
  Galeria
  Bramka SMS
  Szukaj
  Kontakt

Ważne Informacje
  Regulamin PZW
  Odznaczenia PZW
  Dekalog Wędkarski
  Okresy Ochronne
  Normy Medalowe
  Wymiary ochronne
  Adresy okręgów

Wędkarstwo
  Historia
  Gruntowe
  Podlodowe
  Spinning
  Spławikowe
  Kalendarz
  Rekordy Polski

Inne
  Atraktory zapachowe
  Przepisy na przynęty
  Kleszcze, komary...
  Kuchnia
  Dowcipy
  Tarło
  Gry
  FILMY
  Gry ONLINE

FILMY DTC

 
 
Encyklopedia Ryb
Drapieżniki:
Miętus
Okoń
Sandacz
Sum
Szczupak
Węgorz

Łososiowate:
Pstrąg potokowy
Pstrąg tęczowy
Troć wędrowna

Spokojnego Żeru
Amur
Karp
Leszcz
Lin
Karaś
Płoć
Wzdręga
 
 
Ostatnie Artykuły
Branie karpia - podw...
Żer karpików - Slow ...
Żerowanie karpików -...
Karpie z powierzchni
Kukurydza na włosie ...
Zwiastun : : Jet Fis...
Uklejka
Raczek z jeziora Cza...
Szczupak z jeziora C...
Okoń - 1-1,5kg
Szczupak 68cm
Szczupak 82cm
Szczupak 90cm
Szczupak 75cm
Szczupak, wg autora ...
Holenderski szczupac...
Atak szczupaka #1
Śmieszne sytuacje
Strzelczyk
Marlin Fishing Cabo ...
 
 
Wędkarzy Online
Gości Online: 1
Brak Wędkarzy Online

Zarejestrowanych: 573
Nieaktywowany Użytkownik: 0
Najnowszy Wędkarz: ~supral


 
 
Reklama

http://allgoals.info/

Forum graficzne GrafArt.org :: Darmowa grafika , mnóstwo toturiali , darmowy download , grafika na zamówienie! , Darmowa grafika , Avatary , Userbary , Sygnaturki !

Nasze Wody

Wedzisko.Info

Carp Planet

LiQuIra.Com

BandziorTM

AkwaDom

www.moczykije.pl

Serwis Wędkarze - Twoim Serwisem

 
 
Lin - jak go złowić ?
 

W dostojnych szatach, wygrzewa się na słońcu. W luźnych grupkach toczy kuluarowe rozmowy o wyższości trzcinowego gąszczu nad miękkością mułu w płytkiej zatoce. Od czasu do czasu cmoknie z zachwytu, gdy popróbuje ślimaków podanych na zielonym talerzu nenufarów. Czerwonooki arystokrata - lin.


Przez wiele lat, łowiąc w suwalskich jeziorach, widywałem okazałe liny, stojące pod powierzchnią wody, lub krzątające się przy dnie. Teraz tych największych jest już jakby mniej. Nie spotykam ich przy okazji finezyjnego spinningowania wśród roślinności wodnej. Nie uciekają z pluskiem, gdy łódź wpłynie na kożuch nenufarów, rogatka i moczarki. Ale zdarza się, że gdzieś w pobliżu łodzi przemknie cień wielkiego lina, przypominając lepsze czasy, a na wodzie pojawi się sznur bąbelków. Jeśli jest to akurat przełom czerwca i lipca - odkładam spinning na kołki i rozpoczynam polowanie na arystokratę płytkich wód.
Poszukiwanie
Typowe miejsca polowania na lina to wypłycenia jeziorne, najczęściej w pobliżu mulistych zatok i skupisk nenufarów. Głębokość łowiska na ogół nie przekracza 2 metrów. Dobrze jest, gdy możemy poświęcić dzień na obserwację planowanych miejsc połowu. Rano o obecności linów powiadomią nas cmoknięcia dobiegające spod liści grążeli i grzybienia. Wieczorem, szczególnie przy spokojnej wodzie, wypatrywać trzeba bąbelków wydobywających się z dna. Te, które spowodowane są żerowaniem linów w mulistym dnie, układają się w ścieżki o długości do metra. Są zdecydowanie bardziej obfite niż pojedyncze bąbelki leszczowe, bardziej wyraziste niż karasiowe, a ustępują jedynie placom gotującej się wody, gdy w łowisko wejdzie karp.
Przygotowania
Zanim zarzucimy wędki należy jak najlepiej rozpoznać łowisko i w miarę potrzeby odpowiednio je przygotować. Nie mówię tu o wysypywaniu wiader żółtego piasku na muliste dno, bo moim zdaniem ta nienaturalna zmiana płoszy najdorodniejsze okazy z łowiska. Lepiej wykorzystać naturalne oczka w roślinności. W słoneczny dzień warto wybrać się na rekonesans po miejscach połowu i obejrzeć je sobie. Prawie zawsze udaje się znaleźć sympatycznie wyglądające dołki wśród roślin, gdzie w ciągu dnia kręcą się płotki, krasnopióry, a czasami stoi nieruchomo stadko okoni. Niemal pewnym bywalcem tych miejsc jest także lin. Zanim dokonamy oznakowania łowiska zastanówmy się, z której strony będzie świeciło słońce podczas porannego i wieczornego połowu. Na podstawie tej obserwacji ustalamy miejsce zakotwiczenia łodzi tak, aby móc później bez problemów obserwować spławiki. Optymalna odległość łodzi od dołka, w którym będziemy łowić wynosi około 10 metrów. Wtedy nie będziemy płoszyć ryb ruchami wędki i własnym cieniem. Pływak oznaczający dołek należy umieścić dwa - trzy metry za nim, abyśmy mogli przerzucić łowisko i naprowadzić na nie zestaw. Choćby wtedy, gdy pogoda nie pozwala na precyzyjne rzuty.
Nęcenie i połów
Nęcenie lina do czynności łatwych nie należy. A przynajmniej takie nęcenie, które wyeliminuje z łowiska gatunki niepożądane - ukleje, krąpie, drobne leszczyki. O nerwicę przyprawić nas mogą pykania uklei w przynętę i puste zacięcia, gdy dookoła woda aż się gotuje od linowych bąbelków. Z drugiej strony podsypywanie zanęty treściwej, grubszej i sycącej, jest ryzykowne. Ryby mogą się nią po prostu najeść, a nie zjedzone resztki zanęty w ciepłej i płytkiej wodzie szybko skwaśnieją i odstraszą z łowiska wszystko, co żyje. Mój patent na nęcenie to połączenie odpowiednio przygotowanej, gotowej zanęty (świetnie sprawdziła się DAM-owska na lina) z kukurydzą i kawałkami rosówek. Zanęcam kilka minut po przypłynięciu na łowisko, donęcam zaś tylko wtedy, gdy bąbelki z dna świadczą, że ryby rozpraszają się w poszukiwaniu pokarmu. Jeżeli zamierzamy pojawić się na łowisku rano - warto też lekko podnęcić miejsce o zmroku. Lin, szczególnie ten dorodny, żeruje także nocą i istnieje duże prawdopodobieństwo, że gdy przypłyniemy o
świcie, będzie w łowisku. Ciekawostką jest fakt, że najobfitsze linowe połowy wraz z zaprzyjaźnionymi wędkarzami notowaliśmy wieczorem, ale największe okazy łowione były tuż przed wschodem słońca. Najlepszą przynętą na moim łowisku są czerwone robaki. Mniej skuteczna jest kukurydza, do której częściej dobiera się okazała krasnopióra niż lin. Wiele już pisano o tańcu spławika przy braniu lina. Ze swojej strony dodam tylko, że nie zawsze powolne brania kończą się wyraźnym "odjechaniem" spławika. Bywają dni, kiedy lin bierze bardzo chimerycznie i po krótkim przytrzymaniu porzuca przynętę. Jeśli to zauważymy, warto zastosować bardzo czuły zestaw i próbować zacięcia przy lekkim, ale trwającym chwilę wynurzeniu spławika. Z drugiej strony - szczególnie przy połowie na czerwonego robaka - nie należy się dziwić, gdy sygnalizator w mgnieniu oka zginie z powierzchni wody. Tak jednak biorą na ogół mniejsze ryby.
Ostrożność
Lin jest rybą ostrożną, ale i ciekawską. Nawet kiedy płynie się łodzią po płyciznach, gwałtownie odskakuje w bok, po czym szerokim łukiem okrąża łódź wędkarza, jakby się jej przyglądał. Podobnie jest w łowisku. Jeżeli tylko ma chęć na żerowanie, to zdarza się, że tuż po złowieniu przez wędkarza jednej ryby, spłoszone holem stadko jest już z powrotem. Miewałem także brania dorodnych ryb w momencie, gdy na drugiej wędce walczył już zacięty okaz. To, czego naprawdę boi się lin - to hałas przenoszony przez dno i burty łodzi. Uderzenia kotwic o burtę przy ich opuszczaniu, stukanie pozostawionego luźno w dulkach wiosła, turlanie się pojemników z przynętami, odbijanie się od dna łodzi ryby podskakującej w podbieraku, wreszcie samo opieranie wędek na burtach łodzi. Wszystko to powoduje, że na połów dorodnych linów wybieram się sam. Mam bowiem w zwyczaju zachowywać się tak cicho, że trudno do tego zmusić jakiegokolwiek gościa na łodzi. Znajomi znad wody żartują sobie często z moich patentów - mocowanych do burty uchwytów na wędki z gumowymi obręczami, wykładziny rozkładanej na dnie łodzi, czy poprzeczki pozwalającej zawiesić podbierak z rybą. Ale często też bywa, że ten czy ów bywalec mojej ulubionej linowej wody, naśladuje co bardziej udane pomysły. Cieszę się wtedy bo dzięki wymianie doświadczeń, spotykając się co rok na linowym polowaniu, wciąż odnosimy sukcesy godne rubryk z rekordami. Nie o rekordy w tej naszej linowej przygodzie jednak chodzi. Na moim jeziorze utarł się zwyczaj, że te wyjątkowe, największe ryby wracają do swoich podwodnych posiadłości. Bo czyż godzi się podawać sędziwego arystokratę na stół?


Artur Gąsiorkiewicz


źródło: www.ww.media.pl

 
 
Komentarze
Brak komentarzy.  
 
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.  
 
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
 
 
Reklama
 
 
Logowanie
Login

Hasło

Zapamiętaj mnie



Rejestracja
Zapomniane hasło?
 
 
Pogoda


Więcej o pogodzie
 
 
Fazy księżyca

Większy rozmiar
 
 
  Powered by php-fusion & extreme-fusion Skin by Lorkan
  Copyright © 2006-2008 by www.wedzisko.info
Strona w sieci od 5.07.06   
  
3,943,723 Unikalnych wizyt